Total Pageviews

Thursday, 23 July 2026

Wybudziłeś moje serce

 

Wybudziłeś moje serce


Wybudziłeś moje serce,

by biło dla ciebie.

Wybudziłeś nasze wspomnienia,

by przedłużyć nasze chwile.

Wybudziłeś moją Duszę,

by wiedziała, że jest coś więcej

niż serce i pożądanie.


Zerwałeś kartki z kalendarza.

Zatrzymałeś zegar by nie tykał.

Uśpiłeś moją czujność,

bym nie wiedział co to miłość.


Biegasz za mną choć nie wołam.

Szukasz chwil takich w których byłeś Ty.

Pragniesz poznać moje ciało

niczym skorpion wbijając truciznę.


Wpadłem w sidła niczym zwierz.

Krew wypływa z rany mej.

Chciałbym wyrwać się z tej klatki,

bym nie musiał siebie tłumaczyć.


Gdzie ta przyjaźń w sercu czystym?

Zaufałem i ufałem mej młodości.

Teraz wiem, że miłość własna moja

obudziła w tobie żądzę.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.23

Wednesday, 22 July 2026

Obnażony poeta

 

Obnażony poeta


Uważaj choć i tak wiem, że kochasz

Czas nie zabliźni tych chwil gdy śnisz.

Tak nie wiele potrzeba by zrozumieć,

że miłość w bajkę ułożona może

okazać się tym co nazywamy dorosłością.


Wyznać ci chcę, dziś cyganka wróżyła mi

o miłości o kochaniu o dziecku – 5zł zapłaciłem.

Nie wiem dlaczego miłość kojarzy się z oseskiem

jakby to ode mnie zależało bez ciebie – kłamała.

Lecz ty mówisz nie! I wyznajesz mi miłość.


Czytasz wiersze ode mnie żądasz pisz wiersze.

Ja wywyższam ciebie i mnie w wersetach

o spełnionej miłości – a ludziska się śmieją

już ze mnie, z jakiej planety jesteś, że

w samych Niebiosach piszesz wiersze.


Spal to krzyczysz, obnażyłeś naszą miłość.

Sama nie wiem, co ja widziałam u ciebie,

że pokochałam i pragnęłam tego co chce

każda kobieta gdy myśli, już jest mój!,

jak pluszowy misiu podarowany przez ciebie.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.23