Total Pageviews

Thursday, 2 July 2026

Złudzenie w miłość

 

Złudzenie w miłość


Gdzieś kiedyś wzruszył mnie swym słowem,

że mógłby mnie kochać jeśli uwierzę w miłość,

taką która zapomni jego grzechy.


Gdzieś kiedyś obiecał, że poświęci się

dla tej miłości, która uwolni jego serce.

Wręczając mi bukiet czerwonych róż.


Gdzieś kiedyś oświadczył mi się na szczycie,

że już będzie wierny aż do śmierci.

Wkładając pierścionek na palec serdeczny.


Gdzieś kiedyś czekałam w urzędzie,

aby oddać jemu swoje serce.

Nie przyszedł! Odrzucił to co najcenniejsze.


Wzburzyło się moje serce, niczym olśnienie.

Obudziła się we mnie złość i wściekłość,

że przecież to nie była moja miłość.


Uplotłam koszyk w którym jabłka były gorzkie,

lecz wymalowane barwami soczystymi

które kusiły bym uwierzyła w tą miłość,

że kocha jeden a Ja żyję jego miłością.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.03

Wednesday, 1 July 2026

Dni mojej młodości

 

Dni mojej młodości


Oddech mój uspakaja moje serce

choć minęło tyle lat bezkresny czas

znów wracasz w moich snach i dniach

na huśtawce w dół i w górę tak jak Ja.


Myśmy byli jeszcze dziećmi wzburzeni

że świat igra z nami jak z aniołami.

Dobroć wypływała i ta świadomość

trzymania się razem w skocznym tańcu.


Igrała iskierka z paleniska i ten śmiech

sami wiedzieliśmy, że kochać to nie grzech.

I tak los rozłączył nas, lecz coś było w nas

że każdy szukał szczęści w promyku serca.


Jeśli już coś rwie mnie do życia to wy

moja miłość spełniona w której jesteś ty.

I mówię sobie przecież moje dzieci

to takie jak my z moich lat młodości.


Gdzieś tam po świecie włóczysz się

już nie piszesz listów o miłości swej.

Lecz wiem, że znów widzimy się

w lustrze, które mówi że razem jesteśmy.


Jak trudno uwierzyć, że rozstaliśmy się

choć wiem, że kochasz już innych nie mnie.

I tak wiedziałem, że czystość naszych serc

nie złączy nas w węzeł oddania siebie.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.02