Rozpalić znów miłość
Ubyło mi lat, lecz nie było tam Ciebie.
Spojrzałam i zrozumiałam, znów jesteś.
W mych oczach czarnych jak węgiel,
choć wiem, że już nie spotkam Ciebie.
Zrozumieć siebie to nie wspomnienie,
lecz miłość w której zakochałam się.
I choć to nie Ty, to jednak chcę żyć
jak dawniej choć znów przybyło mi lat.
Sama już nie wiem kim jestem – szukam,
chcę ubierać się jak dawniej w żółte kolory.
Zazdrość mnie zżera, że jesteś a nie wypłynąłeś
z tą falą uczuć – nieważne już nie kocham Ciebie.
Na nic wspomnienia, przeklęte życie.
Znów trzeba od nowa a ogień płonie miłością.
Nie chcę go ugasić tylko chcę rozpalić znów miłość
już w innym chłopaku by jaśniał czerwienią.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.09.22