Byk i Cielak
Krowa ryczy, ciele zyska
już dorwało się do pyska.
Mleko doić zaczynało,
aby cielskiem dorównało
byczkowi, który wie co to jest sadło.
Dni mijały cielsko rosło
Krowa milczy a byczysko obserwowało,
ciele wypasione niczym porzekadło.
Jak sobie pojesz tak serce odnajdziesz
w tym sadle co pragniesz.
Krowa ryczy, bo cielak nie myśli.
Byk radosny bo się nie wysili.
Weźmie w posiadanie a potem przemyśli,
bo Karierę chce zacząć na arenie,
tam gdzie byka jest przeznaczenie.
Smutna to opowieść bo obydwoje
byk i ciele krew przelali we dwoje.
Jeden na arenie w Madrycie,
a drugi na ubojni w Barcelonie.
A ja poeta wierszem dramat napisałem
by każdy wiedział,
że nie spełniły się ich marzenia
tak jak sobie obiecywali.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.03.19