Total Pageviews

Tuesday, 14 July 2026

Wybudza we mnie ten strach-piosenka

 

Wybudza we mnie ten strach-piosenka


Podaj mi kawę nim zasnę

i tak wiem, że kwiaty więdną.

Uścisk dłoni jak cześć na powitanie

tak chciałbym całować, lecz wybacz

miota się moje serce.


Powiedz dlaczego twój zapach

wybudza we mnie ten strach,

że sam nie wiem gdzie jestem.

Obudź się wreszcie czuć perfumy,

nie damskie, lecz męskie.


Rzuć mnie nie kochaj mnie

to tak wciąga jak marihuana.

Jesteś blisko mnie i mówisz

miłość moja jest jak wiara w ciebie,

że będę wierny tobie jak pies.


Odczep się ode mnie zagubiłem się

Już wiem, że popełniłem błąd.

Gdy siostra ze swoimi dziećmi

mówi mi i co znowu jesteś sam

bez potomstwa i bez rozwoju w siebie.


Rzuć mnie nie kochaj mnie

to tak wciąga jak marihuana.

Jesteś blisko mnie i mówisz

miłość moja jest jak wiara w ciebie,

że będę wierny tobie jak pies.

(piosenka)


Niech to szlak trafi tą Erę Męską

już nie wiem gdzie miłość gdzie serce.

Byłeś pierwszy jak hormon szczęścia

a teraz nie chcesz zrozumieć mnie

że miłość a serce to dwie postacie.


Jedna tęsknota duszy druga tęsknota ciała.

Powiązać to w jedno to wyjdzie kogel-mogel.

Istna historia życia we dwoje bez potomstwa.

Odchodzę i nie dzwoń do mnie

Już i tak mam przesrane w swoim życiorysie.

(wiersz)


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.14


Monday, 13 July 2026

Co robisz

 

Co robisz


A jeśli mnie zapytacie co słychać

rzeknę u mnie jak zwykle cisza.

Lecz ta pogoda niczym prognoza,

że słońce zaćmi chmura burzowa

źródło burz, ulew i nieprzespanych nocy.


A jeśli mnie zapytacie gdzie na wakacje

no to powiem, ugrzązłem w domu.

Cztery ściany, komp i wiersze pisane

o miłości o życiu o spełnieniu

tego co pragnę by było w moim życiu.


A jeśli mnie zapytacie co zrobisz?

Powiem wam w sekrecie, że

przestanę myśleć o tym życiu

i po prostu będę słuchał i oglądał TV

niczym mend ciesząc się, że żyję.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.14