Wołyń 1943
Szli z pochodniami niczym czerń
odziana w sukna władzy bez wiary,
uparci i szprycowani tą ideologią,
że człowiek potrafi być diabłem.
Matka do snu syneczka uśpiła
i nim cisza posłała spanie
z modlitwą daj odpocząć Panie
Krzyk ludu wybudził serca z Wołynia.
Łuna czerń krwią rozbłysła
nad tym padołem i mordowano
matki ojców dzieci za wiarę,
że Polskość chcieli ocalić.
Świadczyć świadkowie świadczyli
nim przyszło zebrać dowody kaźni.
I świat się dowiedział, że jeszcze
większa od bomby może być
zagłada człowieka od człowieka
gdy ktoś ideologię zamienia na rzeź,
która gorsza jest od śmierci samej
kiedy brak tego, który by powiedział dosyć.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.07.17
