Total Pageviews

Saturday, 27 June 2026

Ślepa uliczka

 

Ślepa uliczka


Dlaczego wciąż wzywasz mnie

choć nie chcesz widzieć mnie

w objęciach swych lecz u innych.

Niczym kochankowie wierni sercu.


Uściskiem dłoni witasz mnie i nic

rozstajemy się jakby my się nie znali.

Wybudziłaś we mnie tęsknotę do tych

chwil kiedy zasypiam i śnię o miłości.


Rozbroiłaś moje serce i niknę w miłości,

lecz ty nadal jesteś wyobcowana ode mnie.

Ktoś mi powiedział, że nie ma miłości.

Uwierzyłem w to i zerwałem te pokusy.


Teraz lody funduję mojej dziewczynie

i już nie myślę, lecz pragnę to co mi się należy.

Być mężczyzną takim maczo bez współczucia,

że mówię słowo kocham a myślę o biuście.


Życie życie spełnione w tej jednej sekundzie,

wybudzi każdego, że rzucasz słowo miłość

jak przekupka na kleparzu i czekasz,

by później powiedzieć tak lub nie – i to jest miłość.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.06.27

Friday, 26 June 2026

Ma victoria

 

Ma victoria


Wyniosłem tą młodość z ukrycia

chwyciłem ten ster by żeglować

na morzu moich wyzwań bym mógł

obudzić w sobie te uczucia – victoria.


Tak każdy wie żem przeszedł ten kres

by wznieś do góry serce me i ufać

tym gestów słów, że to Ja a nie belfer

choć życie niesie wiele łez – victoria.


Zatrzymać się nie mogłem bez wyzwań

oddałem wszystko co miałem dać od siebie,

lecz Bóg wybudził mnie z ukrytej wiedzy

i odsłonił mi, żem nagi jest – victoria.


Och Boże mój gdzie znajdę ten cud,

że szaty przykryją mnie i będę mógł mówić

kochana pokochaj mnie i daj ten cud,

że ja też odkrywam cię na nowo – victoria.


Tak moja Dusza pulsuje do ciebie niczym zryw,

że jeszcze nie wiesz o tym co pragnę ci dać

z mojej iskierce życia dla ciebie i mnie

byśmy wspólnie kochali się – victoria.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.06.26