Total Pageviews

Friday, 17 July 2026

Wołyń 1943

 









Wołyń 1943


Szli z pochodniami niczym czerń

odziana w sukna władzy bez wiary,

uparci i szprycowani tą ideologią,

że człowiek potrafi być diabłem.


Matka do snu syneczka uśpiła

i nim cisza posłała spanie

z modlitwą daj odpocząć Panie

Krzyk ludu wybudził serca z Wołynia.


Łuna czerń krwią rozbłysła

nad tym padołem i mordowano

matki ojców dzieci za wiarę,

że Polskość chcieli ocalić.


Świadczyć świadkowie świadczyli

nim przyszło zebrać dowody kaźni.

I świat się dowiedział, że jeszcze

większa od bomby może być


zagłada człowieka od człowieka

gdy ktoś ideologię zamienia na rzeź,

która gorsza jest od śmierci samej

kiedy brak tego, który by powiedział dosyć.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.17


Thursday, 16 July 2026

Wspomnienia łączą w miłość

 

Wspomnienia łączą w miłość


Szum fal ucisza ryk silnika

a Ja płynę łodzią do brzegu.

Zakotwiczyć chciałbym w porcie

tam gdzie czeka mnie młodość.


Pamiętam ten poryw wiosny

gdy rozkwitają wokół pierwiosnki.

Ten uśmiech dziewczyny mówiący

szczęście widzę w tobie.


Biegaliśmy wśród traw zielonych

a Ja zrywałem zakazane krokusy.

Tak chciałem byśmy byli wtajemniczeni

w ten zryw młodości do miłości.


To nic żeśmy przysięgali wierność

i tak rzuciliśmy wszystko w diabli.

Teraz tęcza powiewa przy twoim oknie

a Ja szukam w pamięci tej dziewczyny,

która nie bała się chłopców.


Brzeg przede mną i cud się stał – czekasz.

Chwyciłem cię w ramiona by ochłonąć.

Teraz wiem, że zagubiliśmy się obydwoje

Ja za morzem a ty w samotności be zemnie

na złość temu co obiecaliśmy sobie we dwoje.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.16