Wybudziłeś moje serce
Wybudziłeś moje serce,
by biło dla ciebie.
Wybudziłeś nasze wspomnienia,
by przedłużyć nasze chwile.
Wybudziłeś moją Duszę,
by wiedziała, że jest coś więcej
niż serce i pożądanie.
Zerwałeś kartki z kalendarza.
Zatrzymałeś zegar by nie tykał.
Uśpiłeś moją czujność,
bym nie wiedział co to miłość.
Biegasz za mną choć nie wołam.
Szukasz chwil takich w których byłeś Ty.
Pragniesz poznać moje ciało
niczym skorpion wbijając truciznę.
Wpadłem w sidła niczym zwierz.
Krew wypływa z rany mej.
Chciałbym wyrwać się z tej klatki,
bym nie musiał siebie tłumaczyć.
Gdzie ta przyjaźń w sercu czystym?
Zaufałem i ufałem mej młodości.
Teraz wiem, że miłość własna moja
obudziła w tobie żądzę.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.07.23