Ślepa uliczka
Dlaczego wciąż wzywasz mnie
choć nie chcesz widzieć mnie
w objęciach swych lecz u innych.
Niczym kochankowie wierni sercu.
Uściskiem dłoni witasz mnie i nic
rozstajemy się jakby my się nie znali.
Wybudziłaś we mnie tęsknotę do tych
chwil kiedy zasypiam i śnię o miłości.
Rozbroiłaś moje serce i niknę w miłości,
lecz ty nadal jesteś wyobcowana ode mnie.
Ktoś mi powiedział, że nie ma miłości.
Uwierzyłem w to i zerwałem te pokusy.
Teraz lody funduję mojej dziewczynie
i już nie myślę, lecz pragnę to co mi się należy.
Być mężczyzną takim maczo bez współczucia,
że mówię słowo kocham a myślę o biuście.
Życie życie spełnione w tej jednej sekundzie,
wybudzi każdego, że rzucasz słowo miłość
jak przekupka na kleparzu i czekasz,
by później powiedzieć tak lub nie – i to jest miłość.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.06.27