Wysłowiło się me serce do ciebie
Wybrałaś mnie choć byłem obok.
Uciekałem oczami od ciebie
choć czerwień uwielbiałem
tak jak miłość do ciebie.
Nie wiele było trzeba
bym zabłysnął obok ciebie
i tak wiedziałem, że
mnie nie wybierzesz.
To jedne słowo złączyło nas,
które dało znać, że iskrzy
coś między nami jak żar
w źrenicach moich i twoich.
Uchwyciłem ten wspólny dzień
kiedy mówiłaś kocham cię,
a Ja wziąłem cię w ramiona
by ucałować cię mówiąc kocham.
Pobiegnąć chciałem za tobą
gdy żegnałaś mnie i już wiedziałem,
że czekać na ciebie to jak
wybierać z plew ów ziarno dla ciebie.
Miło być z tobą na zawsze.
Usypiać przy twoim boku
i myśleć o tym co ukrywa serce,
że mówiąc o tym nie powiesz nie.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.05.16