Total Pageviews

Thursday, 26 March 2026

Życzenia wielkanocne

 

Zdrowych, pogodnych świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja.


Refleksja filozoficzna

 

Refleksja filozoficzna


Nie wiele pamiętam, czas przeszły

Chciałbym zrozumieć, czas teraźniejszy

Odkryć możliwości, czasu przyszłego

i nie myśleć, to wszystko jest egzystencją.


Poruszać się w dzikich zaroślach róż,

wiedząc, że stygmaty będą znów

na całym ciele czerwieńsze niż biel

choć płatki spadają z róż z miłości do siebie.


Jednak gdy ktoś zapyta ile masz lat

to sięgasz od dzieciństwa do teraz

i myślisz, że coś dobrego pamiętasz

choć rzucasz traumy przed siebie.


Historia jest jak wiek dojrzały

i zapisane to co przetrwało

w księgach dla tych co czytają

o miłości o przynależności i o życiu.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.26

Saturday, 21 March 2026

Lecz już serce innym rytmem moje bije

 

Lecz już serce innym rytmem moje bije


Uchwyciłem rąbek sukienki niczym

liść brzozy i nie myślałem o niczym.

Uwierzyłem słowu, że tak ma być

i poszedłem za tym głosem mówiącym by żyć

wśród szeptów, które uwodzą mnie.


Lecz rozdarło się moje serce na dwoje

jeszcze nie odeszły uczucia moje,

gdy już życie woła odejdź odejdź

do świata w którym będziesz znów

jak ptak jerzyk szybował wśród obłoków.


Dar wielki gdym zrozumiał, że tak ma być,

choć mówiono mi nie myśl, że tak ma być.

No cóż znów chciało mi się żyć

wszach nie byłem w tym sam by uwierzyć,

że potrafię stworzyć świat w którym mam być.


Choć łezka w oku się kręci gdy czas biegnie.

Chciało by się powiedzieć znów ucieknie,

coś co było życiem w moim małym sercu.

Lecz już serce innym rytmem moje bije

i w tych co uwierzyli we mnie by być ze mną.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.21

Thursday, 19 March 2026

Byk i Cielak

 

Byk i Cielak


Krowa ryczy, ciele zyska

już dorwało się do pyska.

Mleko doić zaczynało,

aby cielskiem dorównało

byczkowi, który wie co to jest sadło.


Dni mijały cielsko rosło

Krowa milczy a byczysko obserwowało,

ciele wypasione niczym porzekadło.

Jak sobie pojesz tak serce odnajdziesz

w tym sadle co pragniesz.


Krowa ryczy, bo cielak nie myśli.

Byk radosny bo się nie wysili.

Weźmie w posiadanie a potem przemyśli,

bo Karierę chce zacząć na arenie,

tam gdzie byka jest przeznaczenie.


Smutna to opowieść bo obydwoje

byk i ciele krew przelali we dwoje.

Jeden na arenie w Madrycie,

a drugi na ubojni w Barcelonie.


A ja poeta wierszem dramat napisałem

by każdy wiedział,

że nie spełniły się ich marzenia

tak jak sobie obiecywali.



Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.19


Tuesday, 17 March 2026

Wydorośleliśmy w miłości

 

Wydorośleliśmy w miłości


Moja miłość wielka miłość upragniona,

wyczekiwana i oczekiwana niczym żona.

Bije serce mocno bije gdy świat dba o siebie,

że można dać życie od siebie dla siebie.


Czas zatrzymał się i wszystko się obracało

wokół tego dzieciątka, którą miłość stworzyło.

Ucichła cisza i śmiech i gwar słychać było

w domu gdzie z miłości powstała rodzina.


Wyborna to przyjaźń gdy dziecko woła jak mowa

mamo, tato i w najnowsze wierzy w dobro słowa,

że nie boi się być sobą czując opiekę swoją

w nas będących tymi, którzy go kochają.


Uwierzyć trudno, że czas był z nami

i leciał z nami latami,

aż do momentu kiedy my usłyszeli

dziękuję wam za wychowanie moi rodzice.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.17

Sunday, 15 March 2026

Nie mów nie gdy uczy cię

Nie mów nie gdy uczy cię


Uciekam sam już nie wiem przed kim?

Tak chciałbym zatrzymać się w nikim.

Uwierzyć, że jeszcze jest coś nade mną

i zaufać, że jest przede mną.


Po co się pytam samego siebie,

przecież to jasne nie jestem sam u siebie

i muszę ustąpić miejsca mądrzejszemu,

bo wiem, że przeprowadzi mnie ku temu

Co w nim jest.


A jeśli oszuka mnie i powie tak chce,

żebym nie sięgnął nieba tylko miejsce

w którym będę sługą, jak upokorzenie,

że jest mądrzejszy ode mnie.


To przecież coś się nauczyłem,

coś poznałem,

coś wyniosłem,

i z tego powinienem być zadowolony.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.16 

Wednesday, 11 March 2026

Zrozumieć siebie

 

Zrozumieć siebie


Gdym tak klęczał na kartką białą,

którą chciało me serce zapisać całą.

Łzę uroniłem niczym kleks z atramentu,

bo przecież tyle napisałem o życiu bez dokumentu,

że sam już nie wiem kto czyta te wiersze bez atramentu.


Wyznać co myślę i ułożyć w wierszu,

to jak sen w nocy gdy zasypiam z marszu,

że tworzę te wiersze nie dla siebie,

a dla czytelników odnajdujących się w osobie

w tym co napisałem w moich wierszach.


Doświadczyć lub poznać nie warto.

Raczej rozumem przemyśleć co warto,

być sobą w działaniu i hamowaniu

tych zrywów, które wpływają na udokumentowaniu,

że nie kierowałem się rozumem, lecz modą.


A jeśli już dusza zatęskni do tego co jest ascezą

nie szukam tego co jest tezą,

lecz uciekam do życia jawnego

by inni zrozumieli, to co jest w moim ego

jak film na dużym ekranie oddający me postępowanie.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.11

Friday, 6 March 2026

Znalazłem miłość

 

Motto:

Świat wokół mówi, że miłości jest w was.

My uchwycimy taką jaką widać w nas.

Czerpać będziemy ze źródła, który jest w was,

dając początek miłości nowej w nas.


Znalazłem miłość


Znów wołam przyjdź do mnie.

Wybudź mnie ze snu ku tobie.

Uspokój moją chuć niespokojną

i obudź we mnie swą miłość pokorną.


Nigdy nie spocznij serce moje.

Rzuć ten czar na nas obydwoje.

Zawsze bądź tam gdzie ciebie wołam.

Niech mówią serca nasze wspólnie kocham.


Choć gwiazdy nasze błyszczą w nocy

tak długo, aż miłość będzie w nas w mocy.

To przecież zbudujemy ten świat miłości,

taki jaki mówi nam serce nasze w młodości.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.06


Tuesday, 3 March 2026

Uwierzyć trudno – odeszła

 

Uwierzyć trudno – odeszła


Szlak by mnie trafił gdybym spojrzał

prosto w jej oczy.

Jeszcze bardziej bym klął gdybym

słyszał u niej głos,

kocham wszystko co jest tobą.


Naiwność w młodości grzech,

chciałbym lecz po co i tak,

nie wiem tyle co bym chciał.

Zabezpieczyć moje życie przed tym,

że nikt mnie nie skrzywdzi.


Uwierzyć trudno mówili

zakochana para.

Uwierzyć trudno minęły trzy lata

i mówi mi, że to coś nie tak.

Biedny jak mysz kościelna jesteś.


A ja przecież flaki wypruwam

i chcę jak najlepiej, lecz ona

nie rozumie, że nie jestem sam

na tym świecie.

Inni też marzą o fortunie i chcą ją mieć.


Szlak mnie trafił tyle lat za nami.

Tyle straconych dni i nocy nie przespanych.

I ta niepewność czy moje czy innego dziecko.

A ja myślę co będzie ze mną i z dzieckiem.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.03.03