Total Pageviews

Wednesday, 30 April 2025

Odmłodzić mi się trzeba

 









Odmłodzić mi się trzeba


Odmłodzić mi się trzeba

I ducha patrioty wskrzesić

I już nie mówić, a krzyczeć

Tego Polsce potrzeba.


Gdy słonko wzeszło nad Polską

I jakby jaśniej się zrobiło

A Ja oświecony poezją

Garnę się do boju o zwycięstwo.


Bo wszak mi trzeba

Wybrać prezydenta

Takiego, którego Polska popiera

A Polska to My świadomi uczestnictwa.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.05.06



Tuesday, 29 April 2025

Za późno wybrałem ciebie Elizabeth

 

Za późno wybrałem ciebie Elizabeth


Niewiele pamiętam z lat dziecinnych

Jak Ja żyłem co robiłem,

Lecz wiem na pewno, że chciałem

Być tym co nie powinę.


Ujrzałem promyk słońca, który

Wskazywał mi drogę bez końca

I tego się trzymałem

Tak chciałem być dorosły.


Co mnie tak rwało bez końca

To ambicja by być kimś

By wreszcie nie mówiono mi

Nie zarabiasz na siebie więc milcz.


Gdym pierwsze krajcar u widział

Radość wypełniła mnie,

Bo przecież byłem dorosły

I już chciałem życie układać swe.


Szukać szukałem wśród wielu kobiet

Tego szczęścia za darmo we dwoje

Miłość wzywała mnie do czynów,

Lecz za późno już było bo miałem pieniądze.


Świat barwy przybierał, aż lico płonęło

Wolność swoboda i tęsknota za tym

By kochać jak pragnę i mieć za cel

Tą rodzinę, z którą przez życie chcę przejść.


Teraz rozumiem po wielu latach,

Że błąd zrobiłem czekając na krajcar

Wszak wiem już po wnukach,

Że miłości się szuka gdy serce tego chce.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.30





Sunday, 20 April 2025

Dzieło

 

Dzieło


Cóż za kunszt figur znanych

Barwiący się kolorami

Pociągnięte jednym tchnieniem

Myśli twórczej o dziele.


Gdym Ja to zobaczył

To dzieło doskonałe

To chciałem go wycenić,

Lecz było bezcenne

Gdyż autor dopiero zaczął

Pędzlem malować to co widział

W swojej myśli twórczej.


Chciałem kupić, lecz Mamusia nie dała

Pozwolenia by malarz sprzedawał

Swoje dzieła, gdyż dopiero

Ukończył lat 4 i ważniejsze było

By malował nie za pieniądze,

A za chęć, że coś potrafi wyrazić

W swojej twórczości.


Autor obrazu Alexander Nowak

Autor wiersza Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.20




Friday, 18 April 2025

Wierna Ojczyzna

 

Wierna Ojczyzna


Wierna jest moja Ojczyzna

Bo wsiąka w ziemię

Ten pot zroszony pracą

I daje plony tych co ją kochają.


Z piersi wyrwać można

Ten zapał do pracy,

A z serca dać można wiele,

Tą pieśnią o Tobie hymn śpiewając.


Żyć z nią można bo widzę przyszłość

Tą darowaną przez tubylców

I chociaż rwie m się do boju

To nie o miejsce, a zapał do Ciebie w pokoju.


Biel i czerwień nie płonie

Oddychać można swobodnie

I uwierzyć, że będziemy żyć

Na swojej ziemi spokojnie.


A kiedy już zieleń barwy nabiera

I rozstać się przyjdzie o czasie

To przecież zostawiam po sobie

Tą cząstkę ziemi i wiarę o Tobie.



Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.18

Thursday, 17 April 2025

Życiowy kontrast

 

Życiowy kontrast


Dziecko nie płacz i milcz

Dlaczego Ja, a nie kto inny

Zerwij z tym, pomyśl

Jeszcze masz oczy,

Które błyszczą w nocy.


Zwariować można

Jestem jak owoc,

Spadły na ziemię

I nikt nie podniósł

Tylko ziemia mnie przyjmie.


Dłużej tego nie wytrzymam

Bóg, Matka, Ojciec i brat

Wszyscy jesteście winni,

Dziecko nie płacz o czyj łzy

Nie warto gdy widzisz kontrast.


Odcienie barw tu na ziemi

Innych żyjących tu na ziemi

Dziecko nie płacz o czyj łzy

Świat bez ciebie Rajem by był

A tak wszyscy mają krzyż.


Umrzeć to wyzwanie

Żyć to szukanie i doznanie

I szczęścia i nie szczęścia,

Lecz przetrwasz gdy widzisz,

Że każdy coś ma dla siebie


I broni tego by przeżyć i być szczęśliwy.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.18


Tuesday, 15 April 2025

Życie jak słońce jest tylko jedno

 

Życie jak słońce jest tylko jedno


Gdy na skraju lasu polana lśni w słońcu

A wiatr ustępuje i cichnie na ścianie

Drzew rozsianych koło siebie

Wtedy Ja wiem, że znajdę spokój

I legnę na kocu wpatrzony w niebo.


Gwiazd nie zobaczę i mroku ciemnego

Tylko słońce świecące odpływające na zachód

Tam gdzie ziemia spotyka się z niebem

I już wiem, że świat jest zamknięty

Tam dokąd wzrok wypatruje ciebie.


Trudno zrozumieć tyle wokół kobiet

A ja widzę ciebie na firmamencie

Mych pragnień i celów by być z tobą

I kochać się w tym słońcu

Które wywołuje chęć, że jeszcze żyć się chce.


Nie wiele potrzeba wystarczy, że jesteś

I już wiem, że wybrałem ciebie

Pośród tylu kobiet, lecz ty jesteś

Bliska memu sercu zasłaniając

Inne kobiety, które pragną być ze mną.


Dziękuję ci Boże, że wybrać mogę,

Że jedna zastępuje wiele

I to wystarczy, by być szczęśliwy,

Żeby kochać i miłować ten świat

Który tworzę wokół siebie i innych.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.16


„Koncert Muzyczna Bombonierka” - Bełchatów 24.11.2024 r.

Uchwycić twą miłość - piosenka

 

Uchwycić twą miłość - piosenka


Nie mówię nie nie mówię tak

Choć świat wokół kręci się jak

Karuzela marzeń spełnionych snów

Wibrujących w powietrzu

Niczym zapach bzu.


Uchwycić tą chwilę i żyć z nią

Napełnić się słodkością twą

Porzucić wszelki trud

Zakochać się to cud

Nim księżyc odsłoni twój strój.


Uwierzyć łatwo gdy serce drgnie

Uchwycić tą melodię niczym szept

I porwać to słowo kocham

W nieznane zakamarki twych dni

Kiedy błądziliśmy po szlaku pereł.


Nie mów nie gdy serce łaknie mnie

Uniosę ciebie niczym ciężar łez

I zamienię twe życie w bajeczny sen

Przy którym chce się żyć

Gdy miłość kieruje naszym dniem.


Polubić słowo miłość to tak jak film

Przy którym jestem związany z nim,

Że jesteś przy mnie i kochasz mnie

I nic nie powstrzyma tych dni

Gdy razem wypełnimy dni.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.14


Sunday, 13 April 2025

Przywiązanie do TV

 

Przywiązanie do TV


Film oglądałem bez emocji

Nie w czół ę się w rolę

Spokojny byłem bo wiedziałem,

Że za godzinę się skończy

I znowu reklamę zobaczę.


Po co się rzucać i szarpać nerwy

Kiedy na szklanym ekranie

Jest to co Ja widzę

Przeznaczone tylko dla mnie

Bym podszedł do tego emocjonalnie.


Lat przybyło, a serial nie wygasł

Jak zawsze o tej godzinie

Jest tak jak jest czyli zmusić się muszę

I wciskać na pilocie cyfrę,

Która da nowy program dla mnie.


Polubić to jedno a oglądać to wyzwanie

Czy jestem zainteresowany

Czy odpowie na moje pytanie

Czy podejdę do tematu emocjonalnie

Nie! jeszcze nie ogłupiałem


Wyłączyłem TV i zagrałem na komputerze...


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.13

Tuesday, 8 April 2025

Zaćmienie

 

Zaćmienie


Otwórz mi drzwi i zamknij

Za naszymi wspomnieniami

Za naszymi miłościami

Już czas byś zrzucić to z siebie,

Że nie jesteś taki jak byłeś


Wciąż powracasz choć mówisz nie,

Że to tylko sen który mnie budzi

A ciebie pobudza do miłości

I sama nie wiem, co robić

Gdy lęk czuję przed tobą.


Tysiąc krotnie mówisz to nie Ja

Chcesz wmówić mi, że zrozumiem

Gdy głębiej wpatrzę się w twoją duszę,

Lecz Ja nie potrafię zrozumieć

Tych powrotów do lat młodzieńczych.


Mówisz, życie mnie kształtowało

Lecz gdy słucham ty nabierasz rumieńców

I zmieniasz się jak kameleon

Barwy przybierasz i już jesteś inny

Swobodny, wolny i otwarty.


Nie doczekałam się byś walczył

O ten stan w którym byliśmy

Równi sobie i szczerzy, aż do bólu

Otwórz drzwi i zamknij za mną

Już wszystko stracone


Zamiast przyciągać mnie

To oddalam się od ciebie

I już się nic nie zmieni

Zawsze będzie noc i dzień

A ty między tym

Jak zaćmienie niczym mój strach,

Że już nie obudzę się.


Otwórz drzwi i zamknij za mną.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.08

Sunday, 6 April 2025

Inicjacja swoich wartości

 

Inicjacja swoich wartości


Obudzić się z samego rana

Umyć zęby, a później

To nie ważne i tak wychodzę

Zamykając drzwi w którym

Świat zostawiłem rodzinny.


Nie śpieszy mi się z powrotem

Wyżyć się zaszaleć i wykrzyczeć

To co mnie boli i tak milczę

Świat mój to wyzwanie,

Że potrafię żyć w dwóch epokach.


W tej jednej w której dorastałem

Świat to był rodzinny i szczęśliwy,

Że wolny byłem i zabezpieczony

Od tego co teraz jest w mojej epoce

W której jestem już dorosły.


Wlazłem po same gówno w butach

Tak chciałem być dorosły, a jednak

Nic mnie nie uchroni tylko moje Ja,

Które wie co jest dobre a co złe

Tak mnie wychowali bym walczył


O te wartości, które mieli moi rodzice.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.06

Saturday, 5 April 2025

Jeśli już dusza zatęskni












 Jeśli już dusza zatęskni,

Za tym co piękne

To przecież można się poświęcić

By innym dać szczęście,

A nam radość, że znowu jesteśmy

Tacy sami jak za młodu

Myśląc o miłości do innych.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.05