Inicjacja swoich wartości
Obudzić się z samego rana
Umyć zęby, a później
To nie ważne i tak wychodzę
Zamykając drzwi w którym
Świat zostawiłem rodzinny.
Nie śpieszy mi się z powrotem
Wyżyć się zaszaleć i wykrzyczeć
To co mnie boli i tak milczę
Świat mój to wyzwanie,
Że potrafię żyć w dwóch epokach.
W tej jednej w której dorastałem
Świat to był rodzinny i szczęśliwy,
Że wolny byłem i zabezpieczony
Od tego co teraz jest w mojej epoce
W której jestem już dorosły.
Wlazłem po same gówno w butach
Tak chciałem być dorosły, a jednak
Nic mnie nie uchroni tylko moje Ja,
Które wie co jest dobre a co złe
Tak mnie wychowali bym walczył
O te wartości, które mieli moi rodzice.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.04.06
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl