Total Pageviews

Tuesday, 8 April 2025

Zaćmienie

 

Zaćmienie


Otwórz mi drzwi i zamknij

Za naszymi wspomnieniami

Za naszymi miłościami

Już czas byś zrzucić to z siebie,

Że nie jesteś taki jak byłeś


Wciąż powracasz choć mówisz nie,

Że to tylko sen który mnie budzi

A ciebie pobudza do miłości

I sama nie wiem, co robić

Gdy lęk czuję przed tobą.


Tysiąc krotnie mówisz to nie Ja

Chcesz wmówić mi, że zrozumiem

Gdy głębiej wpatrzę się w twoją duszę,

Lecz Ja nie potrafię zrozumieć

Tych powrotów do lat młodzieńczych.


Mówisz, życie mnie kształtowało

Lecz gdy słucham ty nabierasz rumieńców

I zmieniasz się jak kameleon

Barwy przybierasz i już jesteś inny

Swobodny, wolny i otwarty.


Nie doczekałam się byś walczył

O ten stan w którym byliśmy

Równi sobie i szczerzy, aż do bólu

Otwórz drzwi i zamknij za mną

Już wszystko stracone


Zamiast przyciągać mnie

To oddalam się od ciebie

I już się nic nie zmieni

Zawsze będzie noc i dzień

A ty między tym

Jak zaćmienie niczym mój strach,

Że już nie obudzę się.


Otwórz drzwi i zamknij za mną.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.08

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl