Total Pageviews

Tuesday, 29 April 2025

Za późno wybrałem ciebie Elizabeth

 

Za późno wybrałem ciebie Elizabeth


Niewiele pamiętam z lat dziecinnych

Jak Ja żyłem co robiłem,

Lecz wiem na pewno, że chciałem

Być tym co nie powinę.


Ujrzałem promyk słońca, który

Wskazywał mi drogę bez końca

I tego się trzymałem

Tak chciałem być dorosły.


Co mnie tak rwało bez końca

To ambicja by być kimś

By wreszcie nie mówiono mi

Nie zarabiasz na siebie więc milcz.


Gdym pierwsze krajcar u widział

Radość wypełniła mnie,

Bo przecież byłem dorosły

I już chciałem życie układać swe.


Szukać szukałem wśród wielu kobiet

Tego szczęścia za darmo we dwoje

Miłość wzywała mnie do czynów,

Lecz za późno już było bo miałem pieniądze.


Świat barwy przybierał, aż lico płonęło

Wolność swoboda i tęsknota za tym

By kochać jak pragnę i mieć za cel

Tą rodzinę, z którą przez życie chcę przejść.


Teraz rozumiem po wielu latach,

Że błąd zrobiłem czekając na krajcar

Wszak wiem już po wnukach,

Że miłości się szuka gdy serce tego chce.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.04.30





No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl