Gdy na miłość czekam
Czterolistna koniczyna
Przyniosła szczęście mi
Na krótko, rolnik skosił
A Ja czekam na wiosenne dni
Miłość to jak pogoda jest zawsze
I w słoneczne i deszczowe dni
Chciałoby się zakochać i żyć
W wierze, że przetrwa miłość
Czekać nie warto na miłość
Już jak zaiskrzy to bierz
W swoje ręce ten dar, że
Można kochać i czekać na miłość
Spokojne serce gdy płonie,
Lecz gdy o ziemne to trwoga,
Że to nie miłość, a sex
Daje przyzwolenie iluzji
Więc nie mów, że miłujesz
Że pragniesz obrączki założyć
Gdy kochasz nie Duszę, a
Ciało, które daje rozkosze
Samotność w miłości swojej
Gdy nie znajdziesz partnera
Lecz uwierz, że można żyć
Gdy na miłość czekasz.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.10.02
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl