Total Pageviews

Friday, 10 October 2025

Rozpaliliśmy dla siebie ten ogień

 

Rozpaliliśmy dla siebie ten ogień


Oj jakże słów brak choć ciemno

Chowam się pod kołdrę i wdycham

Te powietrze ciepłe i już jestem

W twym świecie przy tobie


Wynurzam się by zrozumieć

Ten ciepły oddech twój

Nie wiem jak długo wytrzymam

Gdy brak ciebie obok mnie


Sen niespokojny i bicie zegara

Jakbym bał się, że się już nie obudzę

Uwierzyć trudno w tą miłość

Gdy rozjaśniasz mi oczy


Wybiegam z domu bez ciebie

Jeszcze kwiaty nie więdną

Choć wiem, że dla ciebie

Wybrałem bukiet róż czerwonych


Jest, odnalazłem się w tobie

Uczucia płoną gdy blisko jesteś

Jakże mi brak tego płomienia,

Który grzał by mnie przy ognisku


Zasypiam szczęśliwie, że znów

Spotkam się z tobą bo już wiem

Że ciągnie mnie do ciebie

Jak ty, pragnąć uchwycić miłość


Niewiele wiem o tym ognisku

Rozpaliliśmy dla siebie ten ogień

I płonie, lecz ty tylko ty wiesz,

Że musimy dokładać z siebie


Uwierzyć trudno polecimy

Za tym światłem, płonącym

I czy wygramy czy przegramy z losem

To zawsze powiemy, że chcieliśmy żyć


Tak jak człowiek.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.10.10


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl