Rozpaliliśmy dla siebie ten ogień
Oj jakże słów brak choć ciemno
Chowam się pod kołdrę i wdycham
Te powietrze ciepłe i już jestem
W twym świecie przy tobie
Wynurzam się by zrozumieć
Ten ciepły oddech twój
Nie wiem jak długo wytrzymam
Gdy brak ciebie obok mnie
Sen niespokojny i bicie zegara
Jakbym bał się, że się już nie obudzę
Uwierzyć trudno w tą miłość
Gdy rozjaśniasz mi oczy
Wybiegam z domu bez ciebie
Jeszcze kwiaty nie więdną
Choć wiem, że dla ciebie
Wybrałem bukiet róż czerwonych
Jest, odnalazłem się w tobie
Uczucia płoną gdy blisko jesteś
Jakże mi brak tego płomienia,
Który grzał by mnie przy ognisku
Zasypiam szczęśliwie, że znów
Spotkam się z tobą bo już wiem
Że ciągnie mnie do ciebie
Jak ty, pragnąć uchwycić miłość
Niewiele wiem o tym ognisku
Rozpaliliśmy dla siebie ten ogień
I płonie, lecz ty tylko ty wiesz,
Że musimy dokładać z siebie
Uwierzyć trudno polecimy
Za tym światłem, płonącym
I czy wygramy czy przegramy z losem
To zawsze powiemy, że chcieliśmy żyć
Tak jak człowiek.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.10.10
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl