Zasłuchałem się w treść
Niechęć powstrzymuje mnie
Od tego by świat zamienić
Nie w piekło a w Eden
Uwierzyć tak łatwo w cud
Gdy odnajdziesz tego
Kto kocha cię
Lecz wybacz tak naprawdę
Nie chcę powiedzieć
O tej miłości, która kończy się
Ja wiem, że Bóg kocha mnie
Gdy śnię o nim przez sen,
Lecz gdy obudzę się
To już inny jestem
To nic, że porywa mnie świat
Ten dźwięk, który słyszę w dzień
Uwierz, to daje mi żyć
Lecz słowa kocham kocham cię
To jak rana na sercu
I nie zabliźni się
Gdy nie usłyszę, że jesteś
Tam gdzie nie ma mnie.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.10.07
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl