Total Pageviews

Wednesday, 28 May 2025

Kocham najszerzej

 









Autor rysunku Jacek Marek Krawczyk

Kocham najszerzej


To nie lęk powoduje mój stan,

Lecz zastanowieniem się

Między tym co jest,

A tym czego nie ma.


Jeszcze tata mi mówił,

Że wszystko muszę robić

By dziecko moje było dorosłe

I umiało znaleźć się w świecie.


Nie przeklinać swego losu

Umieć być sobą tam gdzie jestem

I nie bać się, że ktoś pomyśli

Że jestem inna od rówieśników.


Krok postawiłam a za nim wiele

Idę do przodu bez łez

Tak chcę być taka jaka jestem

Wśród tych co szanują mnie.


Radość wypełniła moje serce,

Że przyszło na świat moje dziecię

Z mojej krwi i mojej decyzji

Tak chcę być szczęśliwa razem z nim.


Szczęście to akceptacja tego co jest

Robienia tego co daje poczucie miłości,

Że dziecię uwierzyło moje, że kocham je

Najszerzej.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.05.28



Monday, 26 May 2025

Uwierz tak mi trudno

 












Uwierz tak mi trudno


Kromka chleba i miska zupy

I te oczy spokojne i wesołe

Odrobina miłości i serdeczności

Od ciebie Mamo i ciągle to samo.


Czasami świat widzę i krzyczę

Po coś na świat mnie sprowadziła

Nie chcę żyć w tej biedzie!

Uwierz, że nie kocham ciebie.


Spokojna była, nawet się nie modliła

Spojrzała na mnie z uśmiechem

A Ja łzy otarłem i mówię

Przepraszam za to co zrobiłem.


Z wiosną moje serce biło mocno

Rozstać się musiałem z Mamą

Jeszcze chciałem ją pocieszyć,

Że wrócą dni świąteczne z tobą.


Zasnąłem lecz syn mnie obudził

Tato! czy babcia mnie jeszcze polubi?

Cisza, jakby mnie ktoś zakneblował

Idź spać jutro ci wytłumaczę.


Ranne słońce wybudziło mnie

Wstałem, pobiegłem i zrozumiałem,

Że bez matki nie da się żyć

Nawet gdy nie rozróżnia dni.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.05.26