Kuchenne rozważania
Zapadł zmrok nad moim miastem
Siedzę sobie w kuchni i marzę
O miłości o bliskości i o pracy
Tak trzeba by nie być wyśmiany.
To nie rachunek sumienia a sens myślenia,
Że coś robiłem, że kogoś polubiłem
I chce mi się być tam gdzie nie byłem
By móc dopisać w swoim życiorysie.
Po co to na co to myślenie o sobie
Jak przecież inni mówią o tobie
Rzeczy, które sam nie możesz ocenić
Bo przecież jesteś w kadrze kamery.
A jednak myślenie to wyrażanie treści
Jaki jestem jaki będę i kim będę
Jeżeli świadomie poruszał się będę
Po drodze jadąc swoim samochodem.
I tak bym snuł w pamięci te dni
W których coś robiłem bo chciałem,
Że rozumnie postępowałem
I dlatego zapamiętałem to co robiłem.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.01.12
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl