Total Pageviews

Sunday, 2 November 2025

Idzie za mną Twój szept

 

Idzie za mną Twój szept


Milczę choć słyszę głos Twój szeptem

Ciągle go słyszę i łzy ocieram dla Ciebie

Nie da się uciekać gdy ciągle go słyszę

Ja wiem to nie pokora to miłość mówi

Kocham kocham cię od dziecka


Uciekam w Życie uciekam w Noc

I ciągle Cię słyszę, szept Twój

Jeszcze zakocham się w Tobie

Wybacz Ja chcę normalnie żyć

Ja chcę kochać i być kochany

Jak każdy, który myśli o szczęściu


Wzniosłeś moje uczucia do Nieba

Wzniosłeś moją empatię do świata,

Lecz wybacz nie chcę oszaleć

Chcę być normalny i spokojny

Że czuwasz, lecz nie tęsknisz za mną


Porzucę ten kawałek chleba od Ciebie

Wybrałem to co da mi moje życie

Świat który kocham dla siebie,

By móc wzrastać do szczęścia,

A nie dostawać za darmo miłość od Ciebie


To nic zapalę dla Ciebie ten kandelabr

Gdy będę chciał wezwać Ciebie

I będę spokojnie czekał aż spłonie

To światło, które daje mądrość

Że jesteś obok mnie i czuwasz


Wtedy kiedy zapominam o Świecie.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.11.02






No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl