Total Pageviews

Tuesday, 4 November 2025

Intryga miłości

 








Intryga miłości


Któraż to dziewka stajenna

Oczami wbija się jak strzała

Dosięga serca miłością zatruta


Jad rozpływa się niczym krew

Od serca pulsując do wnętrza

Tej Duszy, która jest nie śmiertelna


Kurczy się jak marskość wątroby

To się wydaje, że chory lub zdrowy

Lecz nieugięta pokusa rządzi żądzą


Porywa do aktu twórczości i tworzy

Ten obraz miłości jakby nie było cnoty,

Która ucieka do normalności kawalera


Okrutne więzy niczym sznur zarzucony

I czeka się kiedy podest pod nim runie

Jak byłby złoczyńcą kary miłości


Wyrok to nie boski lecz dziewki,

Która sprzedała się za kilka złotych

Mający udział w zbrodni jak lucyfer


Pochowali za młodu tą miłość żądzy

Duszę wyzwolili z kajdan choroby

I cieszyli się, że wolny od kary Boskiej.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.11.04



No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl