Mój 2026 rok
Na wietrze gałązka oliwna
ugina się od ciężaru wiatru.
Zbiór owocny, światło daje
napełnia kaganek oliwą.
Ukryta prawda w maleńkim
płatku róż, zapylić trzeba już.
Choć życie krótkie jest
to przecież miłość stworzyła mnie.
Jak trudno uwierzyć w to
stojąc na rozdrożu drug,
gdy znaku nie widzę
tylko chęć by być kimś.
Nim słońce roztopi lud
I rozsypie gwiezdny pył.
Świat odkrywam taki jaki jest
w mym sercu pisząc pamiętnik dni.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.04.09
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl