Total Pageviews

Wednesday, 22 July 2026

Obnażony poeta

 

Obnażony poeta


Uważaj choć i tak wiem, że kochasz

Czas nie zabliźni tych chwil gdy śnisz.

Tak nie wiele potrzeba by zrozumieć,

że miłość w bajkę ułożona może

okazać się tym co nazywamy dorosłością.


Wyznać ci chcę, dziś cyganka wróżyła mi

o miłości o kochaniu o dziecku – 5zł zapłaciłem.

Nie wiem dlaczego miłość kojarzy się z oseskiem

jakby to ode mnie zależało bez ciebie – kłamała.

Lecz ty mówisz nie! I wyznajesz mi miłość.


Czytasz wiersze ode mnie żądasz pisz wiersze.

Ja wywyższam ciebie i mnie w wersetach

o spełnionej miłości – a ludziska się śmieją

już ze mnie, z jakiej planety jesteś, że

w samych Niebiosach piszesz wiersze.


Spal to krzyczysz, obnażyłeś naszą miłość.

Sama nie wiem, co ja widziałam u ciebie,

że pokochałam i pragnęłam tego co chce

każda kobieta gdy myśli, już jest mój!,

jak pluszowy misiu podarowany przez ciebie.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.07.23

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl