Obnażony poeta
Uważaj choć i tak wiem, że kochasz
Czas nie zabliźni tych chwil gdy śnisz.
Tak nie wiele potrzeba by zrozumieć,
że miłość w bajkę ułożona może
okazać się tym co nazywamy dorosłością.
Wyznać ci chcę, dziś cyganka wróżyła mi
o miłości o kochaniu o dziecku – 5zł zapłaciłem.
Nie wiem dlaczego miłość kojarzy się z oseskiem
jakby to ode mnie zależało bez ciebie – kłamała.
Lecz ty mówisz nie! I wyznajesz mi miłość.
Czytasz wiersze ode mnie żądasz pisz wiersze.
Ja wywyższam ciebie i mnie w wersetach
o spełnionej miłości – a ludziska się śmieją
już ze mnie, z jakiej planety jesteś, że
w samych Niebiosach piszesz wiersze.
Spal to krzyczysz, obnażyłeś naszą miłość.
Sama nie wiem, co ja widziałam u ciebie,
że pokochałam i pragnęłam tego co chce
każda kobieta gdy myśli, już jest mój!,
jak pluszowy misiu podarowany przez ciebie.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.07.23
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl