Kto kol-wiek wie to już wie,
że można radość sprawić tym
Bonsai, które radością jest
w oczach partnerki mej.
Autor zdjęcia Jacek Marek Krawczyk
Kto kol-wiek wie to już wie,
że można radość sprawić tym
Bonsai, które radością jest
w oczach partnerki mej.
Autor zdjęcia Jacek Marek Krawczyk
Dziedziczna korona
Aż kurdefelek wstrząsnął moją głową,
trysnęła para z ust i zimną wodę na głowę
wylała mi trzeźwość mego pragnienia.
Wyluzuj mówię do siebie, jeszcze nie czas.
Choć rączka niespokojna a usta drżą
do pocałunku i ten nie pokój czy pozwoli.
Coś bąknąłem pod nosem i rzekłem kocham
ciebie najdroższa i ucałowałem w czoło
jak dziecko o którym marzyłem w samotności.
Tak to już bywa kiedy kobieta przychylna,
że chciałoby się mieć z nią dzieci i mówić
do niej żono ona do mnie mężu i synu i córeczko.
Bo wtedy wiem, że coś robię dla siebie
i dla niej i dla rodziny tak jak ona moja żona
idąc przez życie niczym Królewska Korona.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.06.15
Rozpalić znów miłość
Ubyło mi lat, lecz nie było tam Ciebie.
Spojrzałam i zrozumiałam, znów jesteś.
W mych oczach czarnych jak węgiel,
choć wiem, że już nie spotkam Ciebie.
Zrozumieć siebie to nie wspomnienie,
lecz miłość w której zakochałam się.
I choć to nie Ty, to jednak chcę żyć
jak dawniej choć znów przybyło mi lat.
Sama już nie wiem kim jestem – szukam,
chcę ubierać się jak dawniej w żółte kolory.
Zazdrość mnie zżera, że jesteś a nie wypłynąłeś
z tą falą uczuć – nieważne już nie kocham Ciebie.
Na nic wspomnienia, przeklęte życie.
Znów trzeba od nowa a ogień płonie miłością.
Nie chcę go ugasić tylko chcę rozpalić znów miłość
już w innym chłopaku by jaśniał czerwienią.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.09.22
Obnażony palacz
Gdym zadymił nerwy mnie puściły
Wdmuchnąłem i dym wypuściłem.
Jak ziemia oddałem wodę błękitną.
Zachmurzyło się niebo, zaiskrzyło nienawiścią.
Wzrok sokoli wypatrzył me oblicze
i jak huknął rymem tak się skuliłem.
Słysząc nad sobą palenie zabroniono
w tym mieszkaniu gdzie Ciebie obnażono.
Wstyd zakryłem, peta zgasiłem.
Chciałem przeprosić, lecz łzy zobaczyłem
i słowa mojej najbliższej miłości.
Wybacz nie wyjdę za Ciebie za mąż.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.09.14
Lista wierszy nie opublikowanych
1.Rada Babci
2.Koło ratunkowe
3.Klepsydra życia
4.Musisz zrozumieć
5.Bilet na pociąg we dwoje
6.Jeślibym chciał
7.Tęskno do kraju tego
8.W pajęczej sieci
9.Choć serce bije niespokojnie
10.Wchłonięty narkotycznie
11.Obite moje marzenia
12.Zapisane zdjęcie
13.Co wypływa z potoku słów
14.Słodycz moja w ustach Raj
15.Czymże jest starość
16.Zatracenie siebie
17.W co mi wgra
18.Pory życia
19Powroty to odloty
20.Powrócą myśli złote
21.Obudzi się miłość
22.Spokojne nasze serca
23.W turkocie pociągu kół
24.Zostanie z Tobą
25.Odjazd w inną stronę
26.Bierne wyrazy i gesty
27.Świat bajeczny we mnie
28.Nim odejdziesz
29.Uczucia wiążą
30.Ślepa miłość
31.Zaćmione spojrzenie
Kraków 2026.09.2026
autorstwa Jacka Marka Krawczyka