Total Pageviews

Tuesday, 29 September 2026

Sprawić radość

                                                  

 Kto kol-wiek wie to już wie,

że można radość sprawić tym

Bonsai, które radością jest

w oczach partnerki mej.

Autor zdjęcia Jacek Marek Krawczyk

Monday, 28 September 2026

Dziedziczna korona

 

Dziedziczna korona


Aż kurdefelek wstrząsnął moją głową,

trysnęła para z ust i zimną wodę na głowę

wylała mi trzeźwość mego pragnienia.


Wyluzuj mówię do siebie, jeszcze nie czas.

Choć rączka niespokojna a usta drżą

do pocałunku i ten nie pokój czy pozwoli.


Coś bąknąłem pod nosem i rzekłem kocham

ciebie najdroższa i ucałowałem w czoło

jak dziecko o którym marzyłem w samotności.


Tak to już bywa kiedy kobieta przychylna,

że chciałoby się mieć z nią dzieci i mówić

do niej żono ona do mnie mężu i synu i córeczko.


Bo wtedy wiem, że coś robię dla siebie

i dla niej i dla rodziny tak jak ona moja żona

idąc przez życie niczym Królewska Korona.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.06.15


Tuesday, 22 September 2026

Rozpalić znów miłość

 

Rozpalić znów miłość


Ubyło mi lat, lecz nie było tam Ciebie.

Spojrzałam i zrozumiałam, znów jesteś.

W mych oczach czarnych jak węgiel,

choć wiem, że już nie spotkam Ciebie.


Zrozumieć siebie to nie wspomnienie,

lecz miłość w której zakochałam się.

I choć to nie Ty, to jednak chcę żyć

jak dawniej choć znów przybyło mi lat.


Sama już nie wiem kim jestem – szukam,

chcę ubierać się jak dawniej w żółte kolory.

Zazdrość mnie zżera, że jesteś a nie wypłynąłeś

z tą falą uczuć – nieważne już nie kocham Ciebie.


Na nic wspomnienia, przeklęte życie.

Znów trzeba od nowa a ogień płonie miłością.

Nie chcę go ugasić tylko chcę rozpalić znów miłość

już w innym chłopaku by jaśniał czerwienią.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.09.22

Monday, 14 September 2026

Obnażony palacz

 

Obnażony palacz


Gdym zadymił nerwy mnie puściły

Wdmuchnąłem i dym wypuściłem.

Jak ziemia oddałem wodę błękitną.

Zachmurzyło się niebo, zaiskrzyło nienawiścią.


Wzrok sokoli wypatrzył me oblicze

i jak huknął rymem tak się skuliłem.

Słysząc nad sobą palenie zabroniono

w tym mieszkaniu gdzie Ciebie obnażono.


Wstyd zakryłem, peta zgasiłem.

Chciałem przeprosić, lecz łzy zobaczyłem

i słowa mojej najbliższej miłości.

Wybacz nie wyjdę za Ciebie za mąż.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.09.14


Thursday, 10 September 2026

Lista wierszy nie opublikowanych

 

Lista wierszy nie opublikowanych


1.Rada Babci

2.Koło ratunkowe

3.Klepsydra życia

4.Musisz zrozumieć

5.Bilet na pociąg we dwoje

6.Jeślibym chciał

7.Tęskno do kraju tego

8.W pajęczej sieci

9.Choć serce bije niespokojnie

10.Wchłonięty narkotycznie

11.Obite moje marzenia

12.Zapisane zdjęcie

13.Co wypływa z potoku słów

14.Słodycz moja w ustach Raj

15.Czymże jest starość

16.Zatracenie siebie

17.W co mi wgra

18.Pory życia

19Powroty to odloty

20.Powrócą myśli złote

21.Obudzi się miłość

22.Spokojne nasze serca

23.W turkocie pociągu kół

24.Zostanie z Tobą

25.Odjazd w inną stronę

26.Bierne wyrazy i gesty

27.Świat bajeczny we mnie

28.Nim odejdziesz

29.Uczucia wiążą

30.Ślepa miłość

31.Zaćmione spojrzenie


Kraków 2026.09.2026

autorstwa Jacka Marka Krawczyka