Total Pageviews

Saturday, 9 July 2016

Młodości prawo

Hulaj duszo hulaj
Takie młodości prawo
nie ma cnoty bez pokusy
Nie ma człowieczeństwa
Bez doświadczenia
Na sobie.

Tak to nie ważne
Przeżyło się
I żyje się dalej
A jednak wracają koszmary
Wtedy gdy jestem na dnie.

To nic ubieram dres
Wsiadam na rower
I jadę przed siebie
By zrzucić zbędne kilogramy
I zapomnieć przez pracę
Jaką włożę gdy jadę
Wyrzucając wszelkie smutki.



A kiedy już po wszystkim
Biorę prysznic
I czuję się czysty
Swobodny i wolny
By podjąć na nowo trud
By zmierzyć się z teraźniejszością
A tylko po to by znowu
Śmiać się i wycierać łzy.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2016.07.09

Tuesday, 5 July 2016

Wernisaż w DDPS w Krakowie

Wykonano przez jagoda żelazny
Jadzia
Jak blask słońca,
I światło księżyca,
Myśli łzawe,
Wizje i tęsknoty,
Twoja miłość
W pastelach, szafirach,
Z burzy pragnień
Czułą barwą
Potrafi
Cały świat zachwycać,
Kreśląc tęczą
Nowej sztuki strofy.

A.W.




Dzieło to wytworzyło u mnie wytwórcze myśli w sensie pozytywnym
kojarzone z tańcem w jaskini. Autor tekstu jacek marek krawczyk