Total Pageviews

Wednesday, 26 May 2021

Myśli kłębią się jak chmury

 

Pogrążony w zadumie

Dumam bo się nudzę

O życiu i miłości i myślę

Czy coś wymyślę.


Myśli kłębią się jak chmury

Kumulują się u góry

Jedna druga chce być ważna,

Lecz stuknęły się o sadła.


Wtem błysk wielki w oczach miałem

Ja ze strachu oniemiałem

Pot wypłynął na powierzchnię

A Ja myślę co się stanie we mnie.


Burza myśli aż ciśnienie wzrosło

Chciałem wykrztusić ile sił

Wyzwolić tą energię we mnie

By wypłynęła na powierzchnię


Już krzyknąłem wielka miłość

Gdy za nią od razu poszły słowa

Jakże życie bez miłości kochać

Gdy się ma tą cząstkę od Boga.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2021.05.27

Sunday, 23 May 2021

Dzień Matki 26 Maja

 

Dla mojej Mamy


Zamknięty w pokoju

Nasłuchuję głos Matki

Bo wiem, że dzisiaj

Święto Matki.


Znam wiele tonów matczynych

Te które mi towarzyszą

W życiu; intymnym

osobistym

oczekującym

wyczekującym

I tym co najbardziej lubię

Głos od serca dla syna

Syneczku kochany

Moja miłość matczyna.


Cisza Ja kwiaty wyjmuję

Ukryte w plecaku

Dla mojej Mamy

Jest! Słyszę! Syneczku kochany

Czas na posiłek.


Radosny, uśmiechnięty mówię;

Wszystkiego najlepszego

W Dniu Twojego Święta

Życzę ci mamusiu radości-spokoju

I wszystkiego czego sobie życzysz.


Pozostawiając w myślach dalsze życzenia

I więc, że kochać cię będę

Tak jak dziecko, które łaknie miłości

Tej którą dać może tylko serce twoje matczyne.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2021.05.23

Słowo Matka


Tuliłem się do serca

Nie! Nie do mojej dziewczyny,

Lecz do mamusi mojej

Gdy byłem jeszcze taki malutki

Że miłość matczyna

Była jak tarcza, która mnie chroniła.


Teraz dorosły jestem

Słowo Matka

To nie miłość

To nie tarcza,

Lecz więzy rodzinne

Które wiążą w plecionkę

Wszystkie nitki kolorowe

Z których powstała lina

Tej której się trzymam

I nie puszczę ją wcale

Bo przecież od dziecka

Byłem i jestem kochany

Miłością, która tylko matka

Może dać dla syna.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2021.05.23