Total Pageviews

Tuesday, 8 July 2025

Nie sam a jednak bez braci

 

Nie sam a jednak bez braci


Ile wiosen tyle śniegu nie pamiętam

Ile słońca tyle zimna też nie pamiętam

Lecz ma Dusza tęskniąca pamięta,

O tych co zapisują się w mej pamięci,

Kiedy serce otworzyli bez współczucia.


Biorą mnie takiego jakim jestem

Kiedy śmiech mój był zbawieniem,

Że jeszcze potrafię być tym kim jestem

Mimo, że nie rozumiem tych serc

Oddanych bez empatii we mnie.


Słów mi brak lecz żal tego co było w dal

Uśpiony zasypiam i już nie wspominam

Tych dni szczęśliwych bez dat,

Lecz oczy me wpatrzone w kalendarz

W którym nie ma mojego święta.


Samotność można porównać do tęsknoty

I do tych nocy w których czekam

Na tą odrobinę szczęścia, że już wkrótce

Ustąpię innym myśli swobodnych

Że świat jest piękny za dnia i w nocy.


Dla tych co mają siłę przetrwać.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.08

Wednesday, 2 July 2025

Nie ukryję intymności

 

Nie ukryję intymności


Po co mi to zauroczenie

Tym potokiem, który płynie

Spływający z gór zimny

Gdy wiem, że niebo nieprzychylne

I chce zamienić je w bagniste.


Pora sucha orzeźwienie daje mi kąpiel

W tym potoku zimnym i czystym

Zanurzając swoją nagość w głębinach

Przez miłość mojego przyjaciela

Który gardzi znakami z Nieba.


Uwierzyć trudno miłość zatacza kręgi

Rośnie armia tych co w nią uwierzyli

Teraz każdy może się kochać wybierając

To co uważa za najistotniejsze dla siebie

Przytulając i broniąc swojego szczęścia.


Uchwycić czas i dać z siebie wszystko

Zawiązać miłość i przetrwać w nim,

Lecz pamiętaj, że czasu nie zatrzymasz

I to co piękne potok zamieni w klęskę

Gdy z padną deszcze z Nieba niczym planeta.


Co robić pyta się kolega kiedy nie wybiera

Gdyż On już boi się samego siebie

Gdyż jego miłość zamieniła się w klęskę

Opłakując rodzinne strapienie.


On już nie rozumiał co stało się z nim

Spojrzał na mnie i dał mi ten jeden klucz

Od pokoju w którym jestem z nim

I tutaj zaczyna się dramat, że zamknięci

A jednak wszystko filmuje kamera

Tak mi powiedział.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.02