Total Pageviews

Tuesday, 8 July 2025

Nie sam a jednak bez braci

 

Nie sam a jednak bez braci


Ile wiosen tyle śniegu nie pamiętam

Ile słońca tyle zimna też nie pamiętam

Lecz ma Dusza tęskniąca pamięta,

O tych co zapisują się w mej pamięci,

Kiedy serce otworzyli bez współczucia.


Biorą mnie takiego jakim jestem

Kiedy śmiech mój był zbawieniem,

Że jeszcze potrafię być tym kim jestem

Mimo, że nie rozumiem tych serc

Oddanych bez empatii we mnie.


Słów mi brak lecz żal tego co było w dal

Uśpiony zasypiam i już nie wspominam

Tych dni szczęśliwych bez dat,

Lecz oczy me wpatrzone w kalendarz

W którym nie ma mojego święta.


Samotność można porównać do tęsknoty

I do tych nocy w których czekam

Na tą odrobinę szczęścia, że już wkrótce

Ustąpię innym myśli swobodnych

Że świat jest piękny za dnia i w nocy.


Dla tych co mają siłę przetrwać.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.08

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl