Total Pageviews

Monday, 28 July 2025

Pociągnę ciebie...

Pociągnę ciebie...


Wybudzę się z mętnej wody

Uchwycę się ciebie niczym pesz

Porzucę ten raperski śpiew,

By zadowolić ciebie nie mnie


Wierny będę tej miłości

Jak uczucia wytatuowane

Na mojej ręce chwytające twoje dłonie,

Które pragną uchwycić życie


To nic że los zakotwiczył

W naszych sercach jak statek

Na spokojnym morzu

I tak odnajdziemy siebie


Pociągnę ciebie jak ty mnie

Do krainy zwanej przeznaczeniem

Od-nalawszy ten skrawek ziemi

Na którym znajdziemy szczęście


Wiatr zawieje burza nadejdzie

Dom wzniesiemy dla siebie

Schronienie znajdziemy

Tam gdzie miłość się rozwinie


Uwierzyć trzeba gdy wspólnie

Coś osiągniemy dla siebie

Uwierzyć łatwo gdy się odnajdziemy,

Że jedno od drugiego jest zależne


Bo przecież miłość jest wierna

Uczuciu, że sam nie jesteś

Dla siebie tylko dla tej miłości,

Która wspólna jest dla miłości rodzinnej.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.28














 

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl