Total Pageviews

Friday, 11 July 2025

Zaufać sobie bez tatuażu

 

Zaufać sobie bez tatuażu


To było tak dawno, a teraz blisko

Kiedyś nierealne, a teraz normalne

Chciałbym wrócić, lecz już inny

Świat nie taki jak dawniej.


Zostały wspomnienia

Jednak nie mam racji

Zostały marzenia,

Które teraz można spełnić.


Jeszcze się boję ubrać spodnie

Te tak modne z dziurami na przodzie

Jeszcze się boję założyć koszulkę

Z napisem pocałuj minie proszę.


Teraz wiem, że nie dorosłem

Do tych myśli niespokojnych

Stłumiłem w sobie ten nie pokój,

Że byłem tym kim nie jestem.


Wyciszyłem się, garnitur założyłem

I poszedłem do kościoła prosić

Pana Boga

By przebaczył mi, że nie byłem taki jaki jestem.


Światło zapaliłem gdy wróciłem

Spojrzałem na krzyż i uwierzyłem,

Że być sobą to nie znaczy

Surfować w myślach, lecz uwierzyć


Że rozum jest hamulcem mego jestestwa.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.11


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl