Total Pageviews

Tuesday, 8 July 2025

Bez ciebie inny jestem

 

Bez ciebie inny jestem


Gdy zimno i chłód spoglądam

Tam gdzie spotyka się słońce z ziemią

Ta czerwień pobudza mnie do Ciebie

I serce porywa mnie do tego widoku

Kiedy zmysłami rozbieram Ciebie


Polubić te dni gdy byliśmy samotni

Razem w te chłodne dni szukaliśmy

Wielkiej miłości nim dostrzegły moje oczy

Świat tak piękny gdy byliśmy we dwoje

Zakochani mimo deszczowych dni i nocy


Pobudziłaś me serce nim spostrzegłem się

Wziąłem cię delikatnie za ręce

Przytulić chciałem się do ciebie

Usnąć i obudzić się we śnie,

Że przymnie jesteś w uścisku dwóch serc


A jeśli dasz mi ten spokój, że nie sam

Uścisnę cię i nie wypuszczę z mych rąk

Wybudzę to co miłością się zwie

I nie oddam tego daru jakim jesteś

Gdy zasypiamy przytuleni do siebie


Za późno wołać nie kocham cię

Przez to piekło nie chcę przejść

Los podarunkiem dla mnie jest

Już nie ucieknę do słodkich ust

Lecz myśleć będę o tobie i w nocy i w dzień


Porzucić ten błysk w oku bez ciebie

Trzymać ster i płynąć z tobą przez ocean

Żagle rozwiną się na wietrze

I popłyniemy tam gdzie chcemy

Zakotwiczyć nasze szczęście


Nie zrozum mnie źle Ja pragnę

Uchwycić szczęście me

Iść z tobą przez życie me

I dać bukiet róż byś pragnęła mnie

Jak Ja ciebie w tym świecie gdzie jest

Dla innych jeszcze miejsce.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.07.09



No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl