Total Pageviews

Tuesday, 31 July 2018

Stukam i stukam




Przylgnąłem do drzewa
Jak dzięcioł głodny
Stukam i stukam
Szukając pożywienia
I dla ciała i dla Duszy.



Każdy mnie pyta
Jak to możliwe,
Ze chociaż syty
Jeszcze stukasz i stukasz
Ja na to, tu chcę mieszkać.

Uniosłem skrzydła i pofrunąłem
Zataczając krąg nad brzozą
I głośno mówię
To jest mój dom.

Uczucia piękne wzrastają
W moim domu
Tutaj i miłość i ból i sytość
Doświadczam z każdym dniem.

Więc gdy przez próg
Wniosłem pannę młodą
Ona przyjęła to z radością
Bo już wiedziała, że
Będzie miała to co ja mieć będę.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2018.08.01

Mówiłem to co czuję

Fakt pisałem i myślałem
Prawie co dziennie wiersze.
Czas wreszcie pisać to co czuję...

            ***

No może tak może nie
Lecz gdy zobaczyłem
Przestałem myśleć
Mówiłem to co czuję
Tak wartko jak poeta
Wcale nie myśląc to co pisze.

Rym do rymu układa
Słowa do słów przytacza
W wersetach znajdzie nuty
A logicznie wszystko nuci.

Uczucia silny u mnie mają wyraz
Jeszcze silniejszy odbiór,
Lecz kiedy uczuciowo myślisz
Wtedy łatwo kwiatek zniszczyć.

Więc tak wartko mówię
Słowa nabierają treści
I nic się nie martwię
Bo chociaż dziecko sepleni
To matka jej zrozumie.

To jakiś cud, że odbiorca rozumie
Chciałbym powtórzyć,
Lecz to są słowa dla tego
Kogo szanuję i lubię.

Czasami się zdarza, że nie rozumie
Lecz kiwa głową i szepcze
Mów dalej tak mi dobrze
Przy tobie jak we śnie.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2018.07.31