Wiąże nas interes
Ciągle szukam w sobie i w nim
tego co łączyłoby nas w smacznym
ciastku, które zjemy za cenę
dogadzaniu podniebieniu.
Uwierzyć trudno cieszą oczy i serce
mnie gdy zaprosił mnie do cukierni.
Odgadnąć bym chciała cenę i ciastko,
lecz serce mówi to co Ty, zamów dla obydwoje.
Sumienie mnie dręczy coś zepsułam.
On chce wiedzieć to co ja nie wiem,
Przecież mogłam tort czekoladowy
zamówić nie patrząc na cenę.
I jakże teraz popatrzę mu w oczy.
Zrozumie, że nie jestem asertywna
tylko jak piesek przywiązany do Pana.
Smutne, ale trzeba przeprosić.
Spojrzał mi w oczy i patrzył długo w nie.
Jam chciała się uśmiechnąć, lecz łzy pociekły.
Uwierzyć trudno - zrozumiał, że Ja go kocham
choć sama nie wiem jak się zachować.
Karuzela się kręci a Ja razem z nim
i już nie da się zejść póki się kręci.
Tak chciałam bo przecież dopasowaliśmy
smak węch i zapach do podniebienia.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.10.19
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl