Zapasowe koło
Jakże to umierać za młodu
Być jak bałwan ze śniegu
I szczupleć w wiosennym słońcu
Wiedząc, że naturę zastąpił człowiek.
Przetrwać i umocnić szkielet
Zastąpić to co kruche w tytan
Zażyć pigułkę szczęścia
Być taki jaki jestem choć weteran.
Tak życie ucieka jak odbicie
Gdy lustro powie to co skryte
Kto jest najpiękniejszy na świecie
Odpowie mi wizaż jaki mam w sobie.
Młodość duchem i nic więcej
Ciało rany goi i prosi o zastąpienie,
By wymieniono to co kruche
Na wiarę, że może mogę żyć dużej.
A śmierć mówi;
Po co się trudzisz młodzieńcze
Bóg wszak wie co będzie
Ustąpić trzeba innym na świecie
I nie bać się, że umrzesz za wcześnie.
Wzywa cię mądrość przed zaśnięciem
Świadomy, że jeszcze jesteś
I nic nie powstrzyma koła natury
Mimo, że masz koło zapasowe jadąc pod górę.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.02.21
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl