Ziemia krąży wokół mnie
I choć słońce wschodzi
A Ja budzę się z nim
To przecież też zachodzi
A Ja zasypiam z nim.
Nic nie powstrzyma
Ten ruch ziemi wokół słońca
Ja śpię a druga połowa
Budzi się z nim aż do końca.
Świat to nie kula, a ziemia
Na której jestem i będę
I zrozumieć trzeba, że życie
Jest tam gdzie Ja jestem.
Więc po co mi wiedzieć,
Że inny jest jeszcze na świecie
Po co przeżywać to co inni
Będący tam gdzie Ja nie jestem.
Boże Ty jesteś tu i tam na świecie
A mnie ni jak do tego, bo przecież
Mówisz i mym i ich językiem
By człowiek był taki jak Ja w tym świcie.
A cóż mi do tego, że inny świat budują,
Że pragną to co Ja lecz w innym świecie
W którym Ja nie potrafię się obracać
Jak ziemia, która daje im i mnie życie.
Nie wiele mi z tego lecz pragnę
By tak jak Ty Boże był i tu i tam
Człowiekiem, który potrafi zrozumieć,
Że świat nie zamyka się w przestrzeni.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.02.22

No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl