Przyśpiewka
Jakże Ja ubogi budząc się z samego rana
Kiedy śpię bez ciebie moja ukochana
Mówiła mi mama, że brak wychowania
Bo zamiast miłować to szukam mieszkania
Jeszcze bym się zgodził by brać to dosłownie
Lecz Kasieńka moja chce obrączkę i spodnie
Ludzie się dziwują co my wyprawiamy
Że zamiast wesela sami się kochamy
Jeszcze bym się zgodził dać serce na dwoje
Gdybym wiedział że to samo zrobimy we dwoje
Powiadają ludzie, że miłość nie przetrwa
Bo zamiast bociana sroka kradnie jaja
Kończę już opowieść o moje Kasieńce
Bo zamiast wesela kłótnia poszła o sukienkę.
Autor przyśpiewki Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.05.12
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl