Total Pageviews

Friday, 9 May 2025

Samotność umierania

 

Samotność umierania


A jeśli już zapragnę brać

Nadgryzać i zjadać

Coś co nie jest jadalne

To mówią mi, że to nierozumne

Niszczyć to co zachowane

Dzięki mej pracy.


Wytrzymać to rozczarowanie

Przeczekać to niepowodzenie

I nie bać się, że stracę

Te złoto, na które zapracowałem

Ciężką pracą dla pokoleń,

Którzy dziedziczą mój testament.


Ten lęk, który mi towarzyszy,

Że wszystko było nadaremne

Mój trud i wzbogacenie się

Już nie dla siebie, a dla mojej familii

Bliskiej mi sercu od poczęcia.


Teraz rozumiem, że tak nie powinienem

Myśleć – to było moje życie

I z tym zamiarem muszę umrzeć

Bo przecież Bóg wprowadzi mnie

W trzeci wymiar gdzie już nie będzie

Mojej familii, a ni tego co zostawiłem


Na ziemi.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.05.09

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl