Z wyrazami szacunku
Do ciebie piszę wiersz
Nie jak wieszcz natchniony,
Lecz jak Poeta uduchowiony
O miłości – Nie!
Tylko o szacunku do ciebie.
Twa postać mieniła się w snach
Sylwetka twoja była bez skaz
A mowa twa jak lustro
Odbicie twego Ja.
Uwiodłaś me myśli
Duch mój był niespokojny
Jednak gdy twarz twą zobaczyłem
Spokój ogarnął mnie
I cisza była w moim umyśle.
Ile radość jest w spotkaniu
Gdy rozmawiamy – lecz nie kochamy
Ile mądrości wypowiadamy
I rozumiemy się w tym spotkaniu
Dwóch osób bliskich tak jak na kleparzu.
Czasami moje myśli wędrują
Po szlaku miłości jednak to nie ty
W szacunku do ciebie jestem czysty
Bo wiem, że szanujesz mnie
Takim jaki jestem
Bezpłciowy* dla Ciebie.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.05.19
aseksualny*
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl