A mnie tęskno do kochania
Za oknem śnieg prószy
Wiatr śwista w zakamarkach,
A mnie tęskno do kochania
Jak ptakom do fruwania.
Wiosna odchudza bałwana
Krople spadają z sopli,
A mnie tęskno do kochania
Jak pierwiosnek by wyrosnąć.
Lato ze słońcem się kumpluje
Zieleń i kwiaty stroi,
A mnie tęskno do kochania
Jak pszczółką do zapylania.
Jesień barwy przybiera
To się zasłania to się obnaża,
A mnie tęskno do kochania
Jak bocianom do powrotów.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.06.02
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl