Innej planty szukał będę
Na cóż pytać moje serce
Po cóż wywoływać mą Duszę
Gdy i tak na tej ziemi jestem
Co zwą rajem dla nieśmiertelnych.
Nawet kot bawi się tym czym jest
Dla człowieka dzieło stworzenia
Rozwijając nitkę z kłębka
I zniszczona nasza planeta.
Ucieczką by to nazwali jeśli by znali,
Że myślę o tym co Bóg stworzył
Na podobieństwo swoje
I tak tego nie prze łyknę brnąć spokojnie.
Nie wiele potrzeba utkać myśl kosmity
Uwolnić się i wystartować w rakiecie
Gdzie odnajdę szczęście miłości,
Którą by akceptowali już wszyscy.
No cóż rozstać się muszę z życiem moim
Tylko nie wiem ile wiosen będzie
Tego życia w pojedynkę, albo we dwoje
Gdy usłyszę, że jeszcze na ziemi jest
Świat kosmity.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.06.15

No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl