Powrót do domu
Jest takie miejsce tam gdzie mnie nie ma
Choć wiem, że tęskno mi za nim
Gdy słońce praży i noce nie spokojne
Więc myślę sobie, że czas wyjechać
Tam gdzie serce mnie woła.
To już nie kobieta, lecz klimat
Ten zapach i krystaliczna woda
Roślinność bujna jak winogrona,
Które pną się do góry niczym ptak
Szukający by pikować na swoją zdobycz.
Ciężko na sercu, lecz czas powrotu
Do domu w którym mnie czeka rodzina
Tą którą kocham jeszcze bardziej
Gdy jestem daleko od domu
Mimo to jeszcze raz żegnam
Tych co sprawili, że czułem się jak w domu
Z łezką w oku dziękując im za dobroć.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.06.15

No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl