Uchwycić sens tego co już nie ma
Gdzieś w mym sercu jesteś ty
Och nie wiem, ale jesteś w nim
Choć wiele lat przeminęło
Od naszego pożegnania
To wróciłeś gdy ujrzałem
Twego brata.
Szedł dostojnie ogon ułożony,
Lecz gdy mnie zobaczył
Zaczął merdać ogonem
I już wiedziałem, że znam
Ten kolor, ten chód i ogon
Mojego wiernego psa.
Przeszedłem do wspomnień
Gdy tak jak on wychodziłem
Z psem na pole trzy razy,
Ba nawet wiele godzin
Spędzałem z nim w domu
I na polu.
I nic by w tym nie było rzeczowe
Bo wspominam tak jak tych
Co odeszli z moich kolegów,
Których wspominam jak mojego psa
Który do końca chciał
Merdać ogonem.
I chociaż serce mocniej zabiło
To tylko ma świadomość,
Że już go nie ma jak tych
Co odeszli do moich wspomnień
Że jeszcze żyję w spokoju
Bo przecież do końca byłem
Tam gdzie mogłem powiedzieć Żegnaj.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.06.05
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl