Rapsoda naszych uczuć
Nigdy nie powiem rób jak chcesz
Zawsze więź z tobą pozwala mi
Wtopić słowo, które prosi cię
Byś była niczym księżyc w dzień
A słońcem w wieczorną noc
Uśpić czujność przed tym co mówi nie
Zerwać tą intymną moc by mówić
Kocham cię i tulić się jeszcze bliżej
Do tego co zwie się miłość
Choć wiatr wieje niczym nasz los
Rzucić się w tryb życia i iść wbrew innym
Razem wzniesiemy ten nasz dom
Upiększymy go winoroślą win zielonych
Plon zebrany upoi nas niczym miłość
Która zjednoczy ten dar jaki mamy
Kochać to nie wystarczy mówić tak
Przez piekło można przejść
W niebo zamienić miłość
Lecz będziemy razem póki serce jest
Twoje i moje w uścisku słowa kocham cię
Więc mówię i tęsknię gdy jesteś tam
Choć wiem, że Ja jestem gdzieś tam
Śpieszno mi by wziąć cię w ramiona
Poczuć twój zapach i ten pociąg
Do tego co daje nam jeszcze żyć
Razem i osobno.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.06.08
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl