Czas przeminął i już jestem...
I już jestem daleko od tego świata,
Które zamienia w bajkę te empatię
Do wszystkiego co mnie otacza
Zrozumieć trudno co się ze mną dzieje
Wczoraj byłem radosny, a dziś wzburzony
Odszedł o demie ten nastrój świąteczny
Znów codzienność dnia bez empatii
Trudno zrozumieć wydaje się, że kocham
Lecz wtedy gdy pomyślę o kimś
Tak chciałbym uspokoić moje serce
Tak chciałbym uwierzyć w moją Duszę
Tak chciałbym mieć czyste sumienie
Lecz świat biorę już poprawnie
Już nie mówię, że taki jest
Tylko chcę by opatrzność była na de-mną
A jeśli już mam być taki jaki jestem
To uchowaj mnie Boże bym nie zwątpił
W to co wierzę kiedy sięgam myślami
Że życie nie może być dla mnie obojętne.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.12.27
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl