Total Pageviews

Thursday, 11 December 2025

Kan-try autostradowe [5]

 

Kan-try autostradowe [5]


Step szeroki przecina autostrada

Jadę spokojnie bez obaw

Stacja benzynowa czeka na mnie

Zatankuję do pełna i zjem hamburgera.


Widzę znak stop a przy nim ta

Kobieta ubrana w dżinsowe spodnie

Pasażerkę mam i serce me nie spokojne,

Że uśmiecha się do mnie mimo różnicy lat.


Jadę dalej już bez niej została na skrzyżowaniu

I znów sam przerzucam biegi i włączam radio

Słucham Queen The Show Must Go On

Myśląc o moim synu

Czy już wybrał swoje drugą połowę serca?


Uciekło mi to życie rodzinne za kierownicą

14 godzin dziennie i ten lęk czy wystarczy na życie

I tak przesrane bo nie jestem z rodziną

Dodaję gazu i wciskam pedał byle jak najprędzej

Dojechać do celu.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.12.11

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl