Kan-try autostradowe [3]
Dziś wyjeżdżam w nocna trasę
Choć śnieg prószy i lód na asfalcie
Nie żegnaj mnie tylko czekaj
Jak powrócę z nocnej trasy.
Śnieg mieni się w świetle reflektorów
Zimno, lecz ja czuję ciepło w aucie
Strach przyśpieszyć, jadę powoli
Jeszcze na pożegnanie syn dał mi kominiarkę.
Przyspieszam czas mnie goni by zdążyć
Wtem hamuję, jeleń na drodze
Wszystko kręci mi się w głowie
Ktoś zapytał czy jeszcze żyje?
Powrócę nim noc zatopi słońce
Jadę w tunel oświetlony niczym trasa
Jeszcze ktoś trzyma mnie za rękę
Powrócę nim syn zapłacze, że mnie nie ma.
I znów jadę w świetle słońca
Mijam miasta wsie by dojechać
Do domu w którym czeka na mnie
Ten uśmiech i radość, że tata powrócił.
Autor piosenki Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.12.08
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl