Total Pageviews

Monday, 1 December 2025

Kan-try autostradowe

 

Kan-try autostradowe


Droga przed de-mną dokąd?

Kręcą się jeszcze kółka i cisza

Mijam miasta wsie i płynę

Myślą do niej, mej dziewczyny.


Jeszcze jeden znak i kilometr

Policjant na drodze, zatrzyma mnie?

Mijam i gaz do dechy aż kilometry

Jak w jednorękim wybijają BANK.


Ulica mi znajoma i stop

Znów światło czerwone i czekam

Ruszyłem z kopyta, aż opony zdzieram

Tak mi śpieszno do mojej dziewczyny.


Światła rozjaśniają moją brykę

Dziewczyna wyszła na spotkanie

Usiadła koło mnie i gaz do dechy

Razem przeżywamy tą przygodę.


Autor piosenki Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.12.01


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl