Kan-try autostradowe [11]
Gdybym był kierowcą tobym żył
Każda żyłka pulsowała by krew
Radość w moim sercu niczym puls
Szczęście uśmiechnęło by się do mnie.
Gdybym miał samochód tobym żył
Każda dziewczyna uległa by mi
Poznał bym ten świat od autostrady
Jeździł bym czując sobie zryw.
Nie wiele potrzeba tylko szmal mieć
Pracy się nie wstydzę bo mam cel
Dosięgnę Nieba byle tylko sprzyjał mi
Bóg, który wie co od życia chcę.
Jeśli już dosiądę rumaka co się zwie
Cztery konie lub więcej pary mieć
Siła we mnie jest wiem, że ryzyko jest
Lecz Bóg patronem moim jest.
Uwierzyć w siebie tak jak wiarę mieć
To życie kształtować według siebie
Więc chwytam się wszystkiego co mi da
Ta radość, że już samochód mam.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.01.20
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl