Kan try autostradowe [8]
Gdy pisk opon o cud ził mnie
Zmieniłem bieg i włączyłem radio
Gwiazdy jeszcze świeciły, a księżyc
Zachodził obnażając dzień.
Przede mną szmat drogi do celu
Kilometry obracają się na liczniku,
Jeszcze jeden znak mijam
Miasto wita i znów korek przede mną.
„Dokąd zmierzasz przyjacielu mój
Uścisk twej dłoni nie żegna mnie
Jeszcze znów spotkamy się...”
Śpiewam tą piosenkę z gwiazdą rocka.
Jeszcze szmat drogi przede mną
Mijam miasta wsie i dom mój
Nie czas na postój i znów sam
Za kierownicą mego mercedesa.
Spoglądam na pieska chwiejącego głową
Uczucia wracają jak wiatr po spokoju
Silnik warczy Ja zły znów sam bez dzieci
Zostały w miejscu gdzie nie zatrzymałem się.
Rozładować towar każą mi i znów zły
Jeszcze jeden dzień i znów w drodze
Włączam radio i słyszę wypadek
Zatrzymują się i już myślę o rodzinie.
Autor piosenki Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2026.01.08
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl