Total Pageviews

Wednesday, 7 January 2026

Kan try autostradowe [8]

 

Kan try autostradowe [8]


Gdy pisk opon o cud ził mnie

Zmieniłem bieg i włączyłem radio

Gwiazdy jeszcze świeciły, a księżyc

Zachodził obnażając dzień.


Przede mną szmat drogi do celu

Kilometry obracają się na liczniku,

Jeszcze jeden znak mijam

Miasto wita i znów korek przede mną.


„Dokąd zmierzasz przyjacielu mój

Uścisk twej dłoni nie żegna mnie

Jeszcze znów spotkamy się...”

Śpiewam tą piosenkę z gwiazdą rocka.


Jeszcze szmat drogi przede mną

Mijam miasta wsie i dom mój

Nie czas na postój i znów sam

Za kierownicą mego mercedesa.


Spoglądam na pieska chwiejącego głową

Uczucia wracają jak wiatr po spokoju

Silnik warczy Ja zły znów sam bez dzieci

Zostały w miejscu gdzie nie zatrzymałem się.


Rozładować towar każą mi i znów zły

Jeszcze jeden dzień i znów w drodze

Włączam radio i słyszę wypadek

Zatrzymują się i już myślę o rodzinie.


Autor piosenki Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2026.01.08


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl