Total Pageviews

Friday, 7 March 2025

Ograniczony

 

Ograniczony


Krótkie spotkanie i pożegnanie

I ta łezka w oku, że znowu

Będę samotny jak pies

Przy budzie na łańcuchu.


Uwierzyć trudno, jednak nie wyszło

To nic znów będę szukał

Tego szczęścia, które zowią miłość

Za darmo, a nie okazując pieniądze.


Ograniczony jestem

Jak długość łańcucha

Może ktoś się zlituje

I weźmie mnie w objęcia.


Wstyd to powiedzieć

Gdy myślę, że jestem wolny

Lecz gdy zapyta się mnie

Już wie, że bieda towarzyszy mnie.


Uplotę wianek z kwiatów polnych

Nie dla dziewczyny, a dla Ciebie

I pomyślę, że Jesteś miłosierny

Zrywając ze mnie ten łańcuch by być wolny.


A jeśli już skrzydeł nabiorę

Poprowadź mnie Boże

Tam gdzie nikt nie wie,

Że jestem ubogi jak pies na łańcuchu.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.03.08

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl