Total Pageviews

Friday, 21 March 2025

Przemiana

 

Przemiana


Już ci matula mówiła

Córuś moja miła

Uroda to jak złoto

I trzeba je nosić ze sobą.


Już ci mąż mówił,

Że piękna jesteś jak róża

I trzeba ją podlewać

By nie uschła.


Już dzionek minął

I czerń otuliła mnie

A Ja płaczę we śnie, że

W ramiona nie mogę wziąć cię.


Już sił mi brak i wiary,

Lecz ciągle się modlę

I myślę Boże taka piękna

A więdnie jak kwiat bez wody.


Dziecko spojrzało na mnie

I mówi; Tatuś nie rozpaczaj,

Bo przecież gdy chory

To nie liczy się piękno


A człowiek.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.03.21

No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl