To co serce porusza
Na mojej ulicy
Przez okno widziałem
Ten ruch swobodny
I ten uśmiech szczęśliwy
Jakby wiosna była w nim.
Wstyd mi było
Odszedłem od okna
I zrozumiałem,
Że tęsknię za drugą osobą
By być z nią bardzo blisko.
Cóżeś to moja duszo sprawiła,
Że oczy widzą to co daje natura
Ten błysk w oku i pogoń
Za tym co pragnie moje serce
Gdy jestem w takim nastroju.
Waham się jak wskaźnik na wadze
To za dużo to za mało przybyło
Lecz ile trzeba przybyć kilogramów,
By ciało było jak kozica swobodne
Łącząc urodę z przyjemnością w górach.
Na mojej ulicy
Przez okno widziałem
Kobietę idącą do domu
I byłem szczęśliwy, że do mnie idzie
Jakby wiosna była w niej co roku.
Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2025.03.24
No comments:
Post a Comment
jacek-43-43@o2.pl