Total Pageviews

Wednesday, 19 March 2025

Zapadło w kadrze

 

Zapadło w kadrze


I spadło z nieba konfetti

W blasku jak małe kryształki

Rzucając światło na gości

Kolorami flagi miłości.


Zauroczyła mnie ta chwila

I rozweseliła, aż do bólu

Śmiech ogarnął gości,

A mnie spokój.


Mój przyjaciel zakochany

Łezka w oku i ten nie pokój

Czy odnajdę to co chciałem

Druha w chwili niepokoju.


Nic myślę sobie

Życie toczy się dalej,

Lecz już z innym dzieli troski

A mnie pozostało przeprosić.


Ucieczką by to nazwali

Od tego co już jest normalne,

Lecz żona spojrzała na mnie

A Ja, to już sobie pójdźmy.


Ile serca włożyłem w tą przyjaźń

To tylko wie moje sumienie,

Lecz trzeba przyznać, że świat

Zmienił się jak przyjaciela odbicie.


I cóż z tego, że piękny jest

Oddając serce młodzieńcze

Jak Ja, już mam dzieci

A one będę mieć te wspomnienie,


Że ich świat jest inny niż jego

Żegnając się z przyjacielem.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.03.19


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl