Total Pageviews

Tuesday, 12 August 2025

Twój krzyk oswobodzi mnie

 

Twój krzyk oswobodzi mnie


Wysłuchaj choć usta milczą

Nie warto wbijać szpilkę

/Wudu/ w szmacianą lalkę

Nie poczujesz tego beze mnie


A jeśli wołasz krzycząc zaklinasz

/Czary/ szybciej bije moje serce

Ja nie uciekam tylko odchodzę

Byś szczęśliwa była beze mnie


Cóż to sprawiło, że kochasz

Takiego jaki jestem w śnie

Wplotłaś mnie tam gdzie

Świat jest tylko dla ciebie


Powiedz nim zgaśnie dzień,

Że nie kochałaś mnie

Tylko to co oczy twe

W jednym portrecie jaki widzisz mnie


Wykrzyknij to wre sicie

Nienawidzę cie i porzuć

Te mrzonki o mężu

Spełniającym twe żądze


Ja wiem iskrzy jak w tłoku

Nabiera prędkości samochód

I jedziesz autostradą do celu,

Lecz be zemnie ja wysiadłem.


Autor Jacek Marek Krawczyk

Kraków 2025.08.12


No comments:

Post a Comment

jacek-43-43@o2.pl